2-latek na pokładzie

W podróży z bobasem trzeba być przygotowanym na wszystko. Zawsze i wszędzie. Oprócz gadżetów warto uzbroić się w różne patenty zapożyczone od bardziej doświadczonych rodziców. Poniżej moje pomysły, rady i propozycje gadżetów, które sprawdzałam w naszej ostatniej podróży do Uzbekistanu, w którą zabraliśmy naszego dwulatka. Było to nie lada wyzwanie, ale wszystko zakończyło się sukcesem, wróciliśmy żywi, cali i zdrowi. Kiedyś inni mówili nam, że wakacje z dzieckiem to inny wymiar wakacji, no… i podpisuje się pod tym :)

1.  Spakuj się sprytnie i mądrze

Pakowanie to czysta logistyka. Trzeba przewidzieć wiele rzeczy, a z dzieckiem to już w ogóle. Warto wcześniej usiąść, dokładnie przeanalizować i wyobrazić sobie jak będzie wyglądał Wasz czas podczas podróży, co mogłoby się przydać i co jest absolutnie niezbędne. Potem sukcesywnie odkładać na kupkę wszystko to, co przyjdzie Wam do głowy, następnie zrobić selekcję, dopakować ciuchy, lekarstwa i kosmetyki w ostatniej chwili i już ;) W teorii takie to proste.
Nawet jeżeli dotychczas podróżowaliście z plecakiem, to jeśli teraz w drogę zabieracie dziecko, no to czas się przestawić na walizkę. Będzie łatwiej coś znaleźć i utrzymać porządek, szczególnie jeśli będziecie się przemieszczać i rozpakowywać kilka razy. Chyba, że wybieracie się w góry, to już inna bajka, z walizką raczej nie da rady.
W daleką podróż z dzieckiem najprawdopodobniej będziecie potrzebować nawet kilku walizek :) Nie popełniajcie typowego błędu i nie pakujcie każdej osoby do oddzielnej walizki, bo gdy któraś się zgubi, a zawsze gubi się ta najpotrzebniejsza czyli dziecka, no to będziecie wiadomo gdzie…
Lepiej przygotować rzeczy wszystkich członków rodziny i przemieszać je, tak by choć na początek wyjazdu każdy miał coś na przebranie. Z mojego ostatniego doświadczenia wynika, że maluchowi lepiej wziąć więcej rzeczy niż mniej, natomiast dla dorosłych można spokojnie je ograniczyć. Nie dajmy się też zwariować, jeśli jedziecie do w miarę cywilizowanego miejsca, wszystko da się zawsze dokupić. My w swoją podróż zabraliśmy komplet 3 walizek Wings: https://wings24.pl/  Sprawdziły się świetnie. Lekkie, a jednocześnie wytrzymałe, odporne na niedelikatne traktowanie ich na lotnisku. Bardzo pojemne, a przez śliczny miętowy kolor, były łatwo rozpoznawalne przez nas podczas szukania bagażu na taśmie i świetnie wyglądały. W ofercie Wings znajdziecie wiele przeróżnych modeli w bardzo przyzwoitych cenach. Są również śliczne walizki dla najmłodszych podróżników.

1a

4

2. Idealny wózek

Wózek to wg mnie bardzo ważny „towarzysz” podróży. Będziecie go składać i rozkładać milion razy. A Wasz maluch spędzi
w nim sporo czasu. Nasz podróżny wózek to Baby Design Minima. Najlżejszy, najmniejszy, najbardziej kompaktowy. W dodatku
solidny i niezniszczalny, co przetestowaliśmy podczas podróży samolotem, gdy rzucali nim na taśmę bagażową na prawo i lewo. Składa się błyskawicznie, łatwo i do zaskakująco małego rozmiaru, który możesz schować w pokrowiec, zawiesić na ramieniu i nosić jak torbę. W dodatku ten design. Wózek jest po prostu ładny. Prosta forma, bez wzorów w delfinki, baloniki i inne badziewne cuda. Dla mnie ważne jest też, że da się go łatwo prowadzić jedną ręką. To na prawdę wielka zaleta, szczególnie w podróży, gdy do fotografowania jest tak wiele!
Na początku wózek wydawał mi się za mały dla mojego dwulatka. Faktycznie, nie jest szeroki, plecy wózka nie sięgają
ponad głowę dziecka, ale uwierzcie, mój synek uwielbia jeździć w tym wózku, bez problemu też w nim zasypia. Po kilku
dniach testowania zmieniłam zdanie – wózek nie jest za mały, on po prostu jest bardziej kompaktowy niż te inne, duże
i lekko toporne spacerówki, na które można sobie pozwolić idąc z dzieckiem na plac zabaw i z powrotem. Minima
do podróży będzie strzałem w dziesiątkę. Cena również bardzo przystępna. Sprawdźcie: http://easy-go.com.pl/wozki_spacerowe/minima/ Polecam.

6a

7a

5

3. Zabawki

Tu mamy wielkie pole do popisu i można by o tym książkę napisać. Wiadomo, to jakie zabawki lubi Wasze dziecko to sprawa bardzo indywidualna i zależna też od wieku. Jeśli przed Wami długi lot samolotem to do bagażu podręcznego zabierzcie dużo różnych zabawek, najlepiej nowych lub dawno niewidzianych przez Waszego małego podróżnika. Naszego dwulatka podczas ostatniej podróży najbardziej interesowały: książeczki z naklejkami, ciastolina z foremkami,
pisaki i małe karteczki oraz filmiki z Babcią i Dziadkiem w roli głównej oglądane miliony razy na moim iphonie ;)

4. Gadżety do jedzenia i picia

Tu niezmiennie polecam Skip hop. Podróżowaliśmy w upale i świetnie sprawdził się ich stalowy bidon, który długo trzymał zimno. Oprócz tego w podróży bardzo przydają się wszelkie pojemniki, pudełeczka czy woreczki. Warto zabrać też ulubiony talerzyk czy sztućce dziecka. Jeśli Wasze dziecko nie je jeszcze wszystkiego, dobrze zabrać kilka awaryjnych słoiczków, gdyby na miejscu okazało się, że nie smakuje mu lokalne jedzenie, albo pojawią się nie daj boże jakieś problemy żołądkowe.

5. Apteczka, szczepienia itp.

Jeśli chodzi o szczepienia to polecam zadzwonić lub udać się do Medycyny Podróży w Waszym mieście. Wszystko rzetelnie wytłumaczą. Uwaga na szczepionkę na WZW typu A (Havrix Junior) – zapytajcie o jej dostępność znacznie wcześniej!
Przed naszą podróżą okazało się, że w całej Polsce jest tylko jedna sztuka, no i przez to nie zaszczepiliśmy synka. W reszcie tematów zdrowotnych nie będę się wymądrzać bo nie jestem ekspertką. Z całego serca polecam kompetentną, konkretną i świetnie piszącą Mamę Ginekolog, a szczególnie tego posta: https://mamaginekolog.pl/przygotowanie-do-wakacji-z-dzieckiem/

2a

Processed with VSCO with au5 preset

Post powstał przy współpracy następujących partnerów:logo wings.jpgl6logo