Pomysł na Taszkent? Nasze top 7!

W Taszkencie turyści spędzają zazwyczaj niewiele czasu. Jest to bardzo często punkt startowy na jeden lub dwa dni przy dalszej podróży po Uzbekistanie. Co w Taszkencie warto zobaczyć? Jak zaplanować zwiedzanie? Oto kilka naszych propozycji:

1. Odwiedź Biały Meczet (Minor Mosque)

17

 

Piękny, szczególnie gdy zachodzi słońce. Żaden z niego zabytek, bo oddany do użytku został w 2014 roku. Jest po prostu ładny, dobrze się fotografuje. W środku piękne podwórze z pięknymi drewnianymi kolumnami. Meczet mieści ok. 2400 wiernych.

19a

20a

18

 

2. Zjedz plov w Centrum Plovu

Plov to narodowa potrawa Uzbekistanu i wszyscy mają tu na jej punkcie niezłego fioła. Żeby spróbować najlepszego plovu w stolicy Uzbekistanu trzeba jechać do centrum plovu – tak mówili wszyscy miejscowi. Mieszkańcy Taszkentu zjadają tu ponoć 1,5 tony plovu dziennie! Wystarczająca rekomendacja, żeby pojechać i spróbować.

22

Tłoczno od samego rana, zero komercji, klimat bardzo swojski. W wielkich garach przed restauracją stoją kucharze, którzy przygotowują plov. Jedni kroją mięso, inni mieszają skwierczący w tłuszczu, gorący i aromatyczny plov. Dookoła, ledwo łapiące zakręt kelnerki roznoszące plov na błękitnych talerzach. Jego podstawowymi składnikami jest ryż, mięso, marchewka, rodzynki no i przyprawy, szczególnie kumin. Serwowany jest tu też plov z różnymi dodatkami, np. z ciecierzycą, jajkiem i końską kiełbasą kazy, jak nazywają ją miejscowi. Plasterek takiej kiełbasy to dla Uzbeków rarytas i taka kropka nad i jeśli chodzi o plov.

28
Plov jest na prawdę dobry, pachnie kuminem, jest fajnie doprawiony, choć dość tłusty. Jak dla mnie mógłby być w wersji wege bo mięso w wersji uzbeckiej mnie jakoś nie przekonuje. Szarego plastra kiełbasy z konia też nie spróbowałam. Do plovu najlepiej pasuje sałatka z pomidorów i cebuli, niby prosta rzecz, ale w Uzbekistanie smakuje jakoś lepiej. Porcja plovu kosztuje 12 500 sumów.
Plov centre – kulinarne must see w Taszkencie.

24a

26a

25a

27

 

3. Jedź na bazar Chorsu

9

To nie jest jeden z azjatyckich bazarów, na którym pachnie przyprawami i ciepłym chlebkiem, tu mamy prawdziwy cyrk na kółkach. Bazar jest naprawdę duży, jest część ze straganami pod gołym niebem i część zamknięta w charakterystycznym okrągłym budynku. Kupić tu można właściwie wszystko oprócz ubrań, to głównie targ spożywczy, choć różnych innych dupereli nie brakuje.

5a

7

Jest tu mega tłoczno, wszyscy krzyczą, zapach działu mięsnego i serowego przyprawia o mdłości, ale to trzeba koniecznie przeżyć i zobaczyć na własne oczy.

3Targowanie się jest w dobrym tonie w Uzbekistanie. Warto próbować obniżyć cenę, często z góry mega zawyżoną jeśli chodzi o turystów.

2a

6a

4a

8

 

4. Zobacz Taszkent nocą

Taszkent to co prawda nie Nowy Jork, ale w Azji nigdzie nie widziałam tylu lampek, światełek i innych ledowych kiczowatych cudów co w Taszkencie. Jeżdżąc po mieście nocą miałam wrażenie, że za chwilę będzie Boże Narodzenie. Wszędzie coś się świeci, szczególnie przy głównych ulicach, a wszystkie rządowe budynki fajnie się prezentują w nocy. Latem ludzie wychodzą do parków i na ulice dopiero gdy zajdzie słońce, stąd te wszystkie podświetlane fontanny i lampki na drzewach parkach. Taszkent to też miasto fontann, milion różnych rodzajów, podświetlane, grające, zionące ogniem i mieniące się nocą wszystkimi kolorami. Jeśli macie możliwość przejedźcie się przez Taszkent taksówką właśnie po zmroku, przyjemne przeżycie.

38a

37

5. Przejedź się metrem

Taszkienckie metro to jedyne w całej Azji Centralnej, otworzyli je w 1977 roku. Jest to duma Taszkientu i bardzo dobry sposób komunikacji w tym ogromnym mieście. Szybki i zdecydowanie najtańszy – bilet kosztuje 1200 sumów czyli ok. 60 groszy. Metro zbudowane jest ponoć na podobieństwo metra moskiewskiego, choć chyba mu ciut brakuje. Trasa metra to 36 km i 29 stacji. Najciekawiej prezentujące się stacje to wg mnie Kosmonavtlar i Mustaqillik Maydoni.

Processed with VSCO with m5 preset

6. Zobacz odpicowane centrum Taszkientu

Wielkie arterie, szerokie chodniki, dumnie stojące pomniki, trawniki i rośliny przycinane z chirurgiczną precyzją to wizytówka Taszkentu. Okolice pomnika Amira Timura, popularny deptak „Broadway” i okolice przystanku metra Mustakillik Maydoni to mniej więcej centrum miasta. Pokazówka jak się patrzy.

10a

31a

15

Na ulicy nie znajdziesz ani pół peta czy papierka, jest tu czyściuteńko. Ktoś nieustannie przycina trawę, najczęściej na kolanach nożycami (!) W lecie spryskiwacze z wodą chodzą na okrągło, a każdy zwiędnięty listek jest usuwany najszybciej jak tylko się da. Ponoć Taszkent zużywa 1500 000 kubików wody dziennie! Specyficzny, wielkomiejski, postradziecki klimat, tak bardzo kontrastujący z tym co widać poza centrum miasta, chodząc między zwykłymi domami i sypiącymi się blokami.

1

a

14a

11a

29

7. Wjedź na telewiżkę

375 metrów wieży w postradzieckim stylu. Jest to najwyższa budowla w całej Azji Środkowej i 12 najwyższa wieża telewizyjna na świecie. Na punkt widokowy wjeżdża się windą po uprzedniej dokładnej kontroli prawie jak przed lotem samolotem. Widoki są niezłe, niestety ogląda się je przez okna, a więc możliwości uchwycenia sensownej panoramy na zdjęciu są raczej marne. Tak czy inaczej, Taszkent widoczny z góry to punkt obowiązkowy. Cena biletu: 40 000 sumów dla turystów.

36a

35